Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 września 2015

Suknia wizytowa dla ciężarnej

U progu dziewiątego miesiąca ciąży musiałam stawić czoło jeszcze jednemu wyzwaniu: strój wizytowy na wesele przyjaciół. W normalnej (czyt. "nieciążowej") sytuacji  temat wyboru sukienki na wielkie wyjście spędza sen z powiek niejednej niewieście. A wybór sukienki dla dwupaka to już wyższa szkoła jazdy ;).  Do wyboru są właściwie trzy modele: 

1. namiot - teoretycznie ukrywający kształty
2. obcisła - podkreślający wypukłości
3. fałdy i marszczenia - próba udrapowania materiału na wielorybie

Wybrałam model nr 3. 

Pozostał jeszcze kolor. Miałam parę typów, ale nie upierałam się przy żadnym Pojechałam do sklepu z moim synem i zaczęłam szukać czegoś odpowiedniego. Początkowo Jędrek był zajęty bieganiem wokół regałów, aż  wskazał na materiał w kolorze ostrego różu i stwierdził: "Mamo, to jest dobry kolor dla dziewczyn". Ostry róż to jednak nie dla mnie, ale zaraz obok leżała bela pięknego pudrowego różu... Podeszłam do lustra i "przymierzyłam" materiał. Mój doradca orzekł tonem znawcy: "Mamo, jak będziesz w to ubrana, to będziesz najpiękniejsza ze wszystkich dziewczyn!". Czy któraś z Was oparłaby się takiemu komplementowi? ;) I tak powstała Moja Pierwsza Różowa Sukienka.

 moda ciążowa

sukienka na wesele
  
Ciążowy brzuszek w pełnej okazałości

sukienka dla dwupaka

Moja sukienka dla ciężarnej dzięki temu, że jest długa i ma asymetryczną górę - wydłuża sylwetkę. Dwie kontrafałdy z przodu podkreślają brzuszek. Zapięcie jest na zamek kryty w bocznym szwie. 

materinity long dress

Sukienka sprawdziła się na weselu. Nie krępowała ruchów i była naprawdę wygodna. 
 
materinity dress

 

A oto jak powstała wizytowa sukienka dla ciężarnej:
Wymyśliłam krój i zaczęłam robić formę. Górę wyrysowałam na papierze, ale z dołem miałam większy problem. Jak wymodelować materiał, żeby dobrze wyglądał na brzuszku? Przypomniał mi się rozdział z książki do konstrukcji odzieży "Dostosowanie wykroju do sylwetki nietypowej" :P. Jednak nie było tam mowy o sukienkach ciążowych. Spróbowałam więc drugiej metody tworzenia wykroju: modelowanie na manekinie. W tym wypadku było to "modelowanie na modelu". Stałam przed lustrem i kombinowałam. 

modelowanie odzieży

Spinałam, przymierzałam, poprawiałam...

szycie sukienki dla ciężarnej

... aż zaczęło to nabierać kształtu.  


Moje inne pomysły na ubrania dla ciężarnych możecie zobaczyć tutaj:

różowa suknia

Za cyknięcie fotek dziękuję Patrycji :*


sobota, 24 maja 2014

Uszytki małe i duże

W tym wpisie uzupełnię temat szyciowy. Czasu na szycie nie mam tyle co kiedyś ( o matko, kiedy to było....), ale czasem udaje mi się zszyć ze sobą jakieś dwa kawałki materiału z pozytywnym efektem końcowym.
Tak więc po kolei:

Dresik na malucha

Po długich poszukiwaniach znalazłam sklep, w którym można kupić tkaninę dresową ( plus ściągacz pod kolor) i to juz była połowa sukcesu. Druga połowa sukcesu to fajny wykrój - czyli Burda poszła w ruch, a właściwie dwie Burdy, bo wykroje na bluzę i spodnie są z dwóch różnych magazynów. Dresik okazał się strzałem w dziesiątkę. Kolor niesamowicie praktyczny a do tego modny. Tkanina przyjemna w dotyku. Wszystko to sprawia, że dresik jest nieustannie eksploatowany. Sprawdza się w podróży, na podwórko i do przedszkola. Jednym słowem wszędzie.





Dres zdał egzamin na roziąganie w różnych kierunkach ;)


 

Chustka pod szyję

Kwietniowy uszytek - maleńki wytworek na ostatnie wiosenne chłody.
Kolorowa bawełna z Cottonhill podbije każde serce. Jest tyle pięknych wzorów, że w sklepie ( materiały można kupić w Róży Rozpruwaczu) dostałam oczopląsu. Wybór padł na wąsiasty wzór, bo w końcu to dla małego mężczyzny ;). Przed majowym długim weekendem schowałam uszytek do szafy z myślą, że w tym sezonie więcej go nie wyjmę. Niestesty myliłam się i jeszcze parę dni temu wąsiasta chustka była w użyciu.







Sukienka wizytowa dla karmiącej mamy

A to już mega staroć. Sukienka uszyta na chrzciny mojej pociechy. Miałam ten sam problem, co pewnie wiele karmiących piersią matek: jak tu wyglądać ładnie, schludnie i odświętnie a jednocześnie mieć w pogotowiu bar mleczny? Większość sukienek wizytowych nie przewiduje takiej opcji i pozostaje zadzieranie kiecy w ustronnym miejscu. A jak przy takim zadzieraniu można się pognieść.... no sami rozumiecie, że trzeba było coś z tym zrobić. Tak też powstał wykrój na sukienkę wizytową dla karmiącej mamy. 




 

a jak ssak domaga się bufetu to odpinamy ukryte zameczki i karmimy głodomora

 

Sukienka przydała się jeszcze na paru imprezach, a po skończonym okresie karmienia piersią nadal można ją nosić, bo "specjalna funkcja" nie jest widoczna na pierwszy rzut oka :)

 

Sukienka była pomyślana tak, żeby młoda mama (czyli ja ;)) czuła się komfortowo, a to znaczy: łatwe karmienie piersią - o tym już pisałam i modelowanie figury. Powiem Wam, że zadanie swoje spełniła na szóstkę z plusem :).