Jesień w kalendarzu, jesień za oknem, to i dom musi nabrać jesiennego wyglądu. W tym roku postawiłam na proste i naturalne dekoracje. Co prawda krążył mi po głowie pomysł z jesiennym wiankiem, jednak na razie wszystko jest w fazie "koncepcyjnej". Przyznam, że po prostu brak mi na to czasu. Zbliża się roczek mojego Kuby i chciałabym mu wyprawić niezapomniane urodziny. W wolnych chwilach szykuję już urodzinowe dekoracje, a Kuba pomaga jak umie: czyli ząbkuje, gorączkuje i woła "ma-maaaa! ma-maaa!". Sami widzicie, ze nie jest łatwo :)
Składniki mich dekoracji: wrzos, dynie, kasztany, żołędzie, szyszki, owoce dzikiej róży i szyszki chmielu. Wrzos kupiłam w markecie,dynie w warzywniaku, a pozostałe skarby to pamiątki ze spacerów.
Na jednym ze spacerów narwałam pięknej trawy, która fajnie prezentuje się na moim oknie i ... w mini ikebanie w pomieszczeniu wc.



