Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 października 2016

Jesienne dekoracje

Jesień w kalendarzu, jesień za oknem, to i dom musi nabrać jesiennego wyglądu. W tym roku postawiłam na proste i naturalne dekoracje. Co prawda krążył mi po głowie pomysł z jesiennym wiankiem, jednak na razie wszystko jest w fazie "koncepcyjnej". Przyznam, że po prostu brak mi na to czasu. Zbliża się roczek mojego Kuby i chciałabym mu wyprawić niezapomniane urodziny. W wolnych chwilach szykuję już urodzinowe dekoracje, a Kuba pomaga jak umie: czyli ząbkuje, gorączkuje i woła "ma-maaaa! ma-maaa!". Sami widzicie, ze nie jest łatwo :)


Składniki mich dekoracji: wrzos, dynie, kasztany, żołędzie, szyszki, owoce dzikiej róży i szyszki chmielu. Wrzos kupiłam w markecie,dynie w warzywniaku, a pozostałe skarby to pamiątki ze spacerów. 



Na jednym ze spacerów narwałam pięknej trawy, która fajnie prezentuje się na moim oknie i ... w mini ikebanie w pomieszczeniu wc. 



Pozdrawiam Was jesiennie,
Mako


czwartek, 13 listopada 2014

Kwiaty z liści i jesienny wianek

Pewnego pięknego dnia mama podesłała mi linka do YouTube'a, gdzie jakaś niewiasta robiła kwiaty z liści. Spodobał mi sie ten pomysł i postanowiłam spróbować. Wracając z przedszkola pozbieraliśmy z Jędrkiem piękne jesienne liście klonu, a w domu przystąpiłam do pracy.


UWAGA!!! Minister zdrowia ostrzega: robienie kwiatów z jesiennych liści wciąga bardziej niż wyplatanie papierowej wikliny :). Kto próbował, ten wie, jak wciąga wyplatanie, zatem wyobraźcie sobie TO! I do tego jaki mamy motywator: możemy to robić tylko jesienią, kiedy spadają cudne liście w 1000 kolorach :). Nie można przepuścić takiej okazji.

Powstałe kwiaty można po prostu włożyć do wazonu...

 

... lub zrobić z nich wianek :)




Ponieważ w salonie działy sie drobne prace remontowe wianek na potrzeby zrobienia zdjęć do posta zawisł w kuchni i... tak już chyba zostanie, bo bardzo mi tu pasuje :)


 Przy okazji znowu pokażę Wam kawałek kuchni :)







Krok po kroku - Wianek z  kwiatów z liści

Co potrzebujemy:
- liście klonu; najlepiej duże; nie mogą być suche, bo będą się kruszyć
- nitka do związywania różyczek
- stelaż do wianka 
- klej do klejenia na gorąco
- wstążka lub sznurek do zawieszenia wianka 

Stelaż wianka. Taki stelaż można kupić, ale też można w zrobić go samemu w 5 min :)

Co potrzebujemy:
- giętkie gałązki
- drucik
- sucha trawa
- nitka

 

Z gałązek formujemy koło i mocujemy w paru miejscach drucikiem.

 

Teraz bierzemy wiązkę trawy i oplatamy nią koło z gałązek. Jednocześnie ciasno oplatamy powstający stelaż nitką. Na koniec można nożyczkami poobcinać wystające trawy.
Stelaż gotowy :)


Wianek


Czyste, suche liście możemy pogrupować kolorami: żółte, brązowe, czerwone.

 

 

Bierzemy jeden liść, może być mniejszy od pozostałych. Składamy na pół i ciasno zwijamy w rulon. 

 

Każdy następny liść również składamy na pół i owijamy wokół poprzedniego. Następne liście owijamy luźniej, drapując i kształtując płatki róży.

 

Kiedy juz otrzymamy kwiat o odpowiedniej wielkości obwiązujemy pączek nitką lub drucikiem.

Kwiat gotowy.

Jeśli chcemy zrobić z kwiatów wianek postępujemy jak poniżej. 

 

Przycinamy łodyżki różyczek.

 



Do przygotowanego stelaża mocujemy na klej pąki róż.


Gotowy wianek zawieszamy na reprezentacyjnym miejscu, żeby cieszył oko :). 

 














środa, 29 października 2014

Jesień

To była piękna polska jesień.... potem parę dni pluchy a teraz zaczęły się mroźne poranki i skrobanie samochodowych szyb. Do łask wróciły rękawiczki i czapki... Trudno. I tak pogoda długo nas rozpieszczała. Nie ma co się skupiać na smętnej pogodzie, trzeba szukać samych pozytywnych wrażeń. Moje najbardziej pozytywne wrażenie jest takie, że ostatnio mam więcej czasu na szycie!!! Nie wiem jak to się stało, bo doba się nie wydłużyła, dziecię wcale nie jest mniej absorbujące, obowiązków domowych też nie zaniedbuję, a jednak się udaje :). Może wcielam w życie mój plan na lepszą organizację czasu? Zatem kolejna pozytywna wiadomość - rzecz zaplanowana została zrealizowana! Taką jesień to ja lubię.
W następnym poście będzie o szyciu a dzisiaj pokażę Wam jesienną aranżacja komody.




W skład mojej dekoracji wchodzą:
- wrzos zebrany podczas wakacji
- kasztany i żołędzie - skarby znalezione na spacerze z synkiem
- dynie - zakup z warzywniaka :)
- piękne szkło
- oczywiście świeczki. 
Wieczory coraz dłuższe i aż się prosi o zapalenie świeczek, zaparzenie pysznej aromatycznej herbaty, zapatulenie w koc...


Szklane naczynie na nóżce to pamiątka rodzinna. Należało do mojego dziadka i zostało odnalezione  na strychu podczas "poszukiwania skarbów". Naczynie ma jeszcze szklaną pokrywkę, ale w tym wydaniu pasowało mi bez przykrycia.


A to niespodzianka przy łupaniu orzechów. Piękna jesień, prawda?


Pozdrawiam Was popijając herbatę ;)